KSIĘGA BEZ TYTUŁU, ANONIM

– Każda z pięciu ofiar wypożyczyła z biblioteki miejskiej tę samą książkę. To jedyni ludzie, jacy w ogóle ją brali. A zatem wszyscy ci którzy ją przeczytali, zginęli.

Jego partner nie wydawał przekonany.

– A nie jesteś ciekawy co to za książka?

(…)

– Niech no zgdanę. Autobiografia Victorii Beckham?

– E-e. To by miało sens tylko wtedy, gdyby wszyscy ci ludzie popełnili samobójstwo.

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s